wtorek, 15 stycznia 2013

Rozdział 15# I don't know...

Obudziwszy się wzięłam głęboki oddech i rozciągnęłam się. Chciałabym nie wychodzić z tego ciepłego i wygodnego łóżka. Po tej nocy szczególnie. Powoli otworzyłam oczy. Pokój był już wypełniony światłem rzucanym przez słońce. Chciałam zobaczyć, ktòra godzina, ale coś albo ktoś zasłaniał mi zegarek.
- Lou ? - spytałam. Siedział na bujanym krześle oparty o oparcie.
- Yhy- odpowiedział znudzonym głosem.
- Co ty tu robisz ? - usiadłam.
- Czekam... Aż mi coś wyjaśnisz.
- A dokładnie co ?
- Wczoraj.- teraz już się nie opierał, tylko założył ręcę pod brodę.
- Moim zdaniem to ty powinieneś mi to wyjaśnić- już wiedziałam o co mu chodzi. Byłam ciekawa tej rozmowy. Jak się potoczy... Oraz skończy.
- No - westchnął - To nie ja uciekłem.
- To nie ja zabawiałam się z inną panną.
- Nie mów, że jesteś zazdrosna o fanke! - zaśmiał się.
- Ja ? Ty nawet nie zauważyłeś, że sobie poszłam!
- Zauważyłem.
- Nie kłam. Co chwilę patrzyłam czy zauważyłeś, że mnie nie ma. I nie zauważyłeś. Wolałeś ją.
- To nie tak- trochę się speszył.
- Widać, że nie wiesz, ale było mi przykro. Byłam smutna bo mòj chłopak zabawiał się z inną panną. Miałam szczęście bo zadzwonił Zayn i zabrał mnie. Chociaż trochę poprawił mi się humor.
- Przepraszam.- spuścił głowę.
- Nie myśl, że to jedno słowo wszystko załatwi.
- Czegoś chcesz ? Biżuteri, auta...
- Niczego nie chce. Ja pragnę tylko miłości. Nie potrzebuję prezentów.
- Tak mi głupio. Jestem idiotą.
- Nie mów tak.
- Wybaczysz mi ? - po patrzył na mnid swoimi słodkimi oczami.
- Oczywiście.
- Obiecuję koniec gadania z fankami.
- Nie no bez przesady.
- Kocham cię. I zrobię dla ciebie wszystko.- pocałował mnie. Miło było znowu poczuć smak jego ust.
- Czyli już się nie gniewasz ?
- Jak mogłabym być zła na takiego słodkiego chłopaka jak ty ? - po tych czułych słowach zeszliśmy na dół. Ja usiadłam obok Niall'a i Liam'a na kanapie. Harry i Zayn siedzieli na fotelach, a Lou usiadł na oparciu kanapy. Oglądali jakieś wiadomości. Ja w tym czasie byłam pochłonięta myślami. To już jutro. Jutro pożegnam się z chłopakami, pożegnam to miejsce, pożegnam Londyn. Nie wiem czy dam sobie radę bez nich. Tęsknie za Rose, mamą i innymi, ale... Więzi, ktòre łączą mnie i chłopaków są za silne i mocne, żeby je zerwać.
- Blaire ! Żyjesz ?!- spytał Harry.
- Ta..Taak.
- Coś nie tak ?
- Czy ja wiem... Jutro już opuszczam to miejsce.- oparłam głowę o rękę.
- Nie możesz wyjechać- zagadał Zayn.
- My bez ciebie to jak kurczak bez przypraw- oznajmił Niall.Zaśmiałam się.
- Jakoś się jeszcze spotkamy. Chyba...
- Ale możesz zostać. Zadzwoń do kogoś i powiedz, że jeszcze zostajesz.
- No nie wiem.
- Prosimy.
- Zastanowię się.- wstałam i poszłam do pokoju. Nie wiem co zrobić.Zostać czy odjechać ? Brakowałoby mi tych wariatów, ale... Lepiej zadzwonie do mamy ona mi doradzi. Wyjęłam to "nowoczesne" urządzenie i wystukałam jej numer.
- Cześć kochanie- zaczęła- Co tam ?
- Jest okej. A u ciebie ?
- No... Stała się wspaniała rzecz.- mówiła z wielkim podekscytowaniem.
- Mów. Chce wiedzieć.
- Dostałam urlop. I chciałam wyjechać na tydzień. Najlepiej na Karaiby. Tylko jest problem, bo ty już jutro przylatujesz, więc nie ma czasu.
- Mamo ja właśnie w tej sprawie dzwonie. Bo... Ja bym chciała zostać tu jeszcze tak na kilka dni.
- Widać, że zaprzyjaźniłaś się z nimi. A to nie problem ?
- Powiem, że oni wręcz nalegają.- zaśmiałam się.
- Jeżeli to nie sprawia kłopotu. Ja akurat wyjechałabym na wakacje.
- Czyli się zgadzasz ?
- Jesteś pełnoletnia możesz robić co chcesz.
- Dzięki mamo!- coś mocno stuknęło w drzwi- muszę kończyć na razie - rozłączyłam się i podeszłam do drzwi. Otworzyłam drzwi i co zobaczyłam ? Oczywiście całą piatkę leżącą na ziemi.- Podsłuchujecie mnie tak ?
- Nie... To znaczy tak, nie... Cieszymy się, że zostajesz - każdy się uśmiechnął.
- A najbardziej ja - Lou przytulił mnie i podniòsł do gòry.

Przepraszam,że ten rozdział taki kròtki ;c A tak wogóle to jak u was w szkole ? Bo jeżeli chodzi o mnie to dziś dostałam 3+ z polaka. Jest trzy jest moc ! HaaH. Pozdrawiam wszystkich czytelnikòw.
                                            ~ By.Olcia

             

2 komentarze:

  1. W szkole... hmmm przed feriami jedna uwaga więc moc jest ze mną ; D. A rozdział dziarski :3. Czekam na następny.
    Marija Tomlinson pss: i dobrze że zostajesz u chłopaków ; p.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super rozdział * _______________________________ * Czekam na następny < 3 : 3

    OdpowiedzUsuń